Technology Killer

Żyjemy w świecie pełnym technologicznych gadżetów. Każdego dnia korzystamy z coraz większej liczby urządzeń ułatwiających nasze funkcjonowanie. Nasze dzieci nie znają świata pozbawionego internetu, smartfonów i komputerów. Nie ma w tym nic złego. Świat się zmienia, a my wraz z nim. Tym łatwiej o nowych technologiach się opowiada...

Ja opowiadam w formie pisemnej, choćby o gadżetach dla dzieci (Cyfrowe smoczki) lub o tym, jak z dzieciom technologię tłumaczyć (Internet jest internetowy). Albo o tym, jakie były początki polskiej cyfryzacji, czyli o giełdzie na Grzybowskiej.

Oczywiście opowiadam również w formie wideo, głównie jako bloger/vloger portali gadzetomania.pl i komorkomania.pl czy (dawniej) scenarzysta i producent takich oto filmików.

A oto moim zdaniem najciekawsze materiały poświęcone technologii, które stworzyłem.

Teksty

Sztuczna inteligencja – jesteśmy dalej od celu niż nam się wydaje

Marzenie fantastów i futurologów: hipotetyczna inteligencja realizowana w procesie inżynieryjnym, a nie naturalnym. Zdolna śmiać się, płakać, uczyć i współodczuwać. Oraz gromadzić, a potem analizować dane znacznie szybciej i lepiej niż człowiek. Maszyna potrafiąca myśleć. Jeszcze długo się jej nie doczekamy…

Loglan 82

Niesamowity, zapomniany język programowania. Stworzyli go Polacy, wyprzedzając epokę o 40 lat: W odróżnieniu od języków powstałych w latach 70. i 80., takich jak amerykańska Ada, współcześnie z języka Loglan 82 mogą korzystać wszyscy. Wykładowcy i studenci mogą wiele zyskać. Loglan 82 pozwala bowiem choćby przedstawić wszystkie narzędzia i metody programowania obiektowego bez konieczności przechodzenia od jednego do kolejnego języka programowania.

Co pozostanie po naszej cyfrowej cywilizacji?

Rozwój naszej cywilizacji zależny był – a raczej wciąż jest – od sposobu przechowywania i przekazywania wiedzy kolejnym pokoleniom. Tradycja ustnego nauczania ustąpiła miejsca zapiskom różnej postaci: glinianym tabliczkom, hieroglifom, wreszcie papierowi. Papierowi, który w naszym cyfrowym świecie wpierw ustąpił miejsca dyskietom i CDkom, a teraz odchodzi w zapomnienie na rzecz danych w sieci, chmurze czy na twardym dysku.

Cykl "Piractwo w Polsce"

Wszystko zaczęło się jeszcze w czasach PRLu, w analogowym świecie kaset VHS i książek drugiego obiegu. Wówczas piraciliśmy, by mieć dostęp do kultury, sztuki i rozrywki. Z czasem z handlu nielegalnym towarem zrodziły się potężne biznesy. Niektóre przetrwały do dziś… Na cykl złożyły się następujące części: PRL, kasety VHS i książki, Giełda na Grzybowskiej, Powstanie i upadek komputerowych targowiskPolak potrafi oraz Webwarezy i filesharing.

Opowieść o związku Lego z grami wideo

Gra, która w trzy miesiące zarobiła 33 miliony dolarów, nie wychodząc z fazy beta, nie powstałaby bez słynnego duńskiego Lego. To zaś zapewne nie złapałoby oddechu, gdyby nie gry wideo.

Rzeczywistość wirtualna

Zaczęło się dawno dawno temu, w nie tak bardzo odległej galaktyce, gdy grupie artystów zamarzyło się wykreowanie trójwymiarowych, panoramicznych malowideł naściennych. Miało to miejsce w latach 60. XIX wieku. Dopiero sto lat później do tworzenia wirtualnej rzeczywistości zaprzęgnięto technologię...

Rzeczywistość wirtualna z perspektywy polskich deweloperów gier

Efekt podpytania znajomych z growej branży, czyli co z tą VR... "Czekamy na pierwszy hit" i Wciągaj gry nosem (Poczuj spalone gumy z Need for Speeda i zgniłe zwłoki z Wiedźmina): Wirtualna rzeczywistość budzi coraz większe emocje. Nie możemy się doczekać, gdy stanie się na tyle dostępna, by każdy mógł jej posmakować. Zdajemy sobie sprawę z jej ogromnego potencjału, ale przecież VR może także obrócić nasz świat do góry nogami. Zmienić sposób, w jaki się uczymy. Jak poznajemy świat. Jak wchodzimy w interakcje z innymi ludźmi. Wreszcie: jak gramy… Człowiek ma pięć zmysłów. W grach najczęściej korzystamy ze wzroku i ze słuchu. Co z pozostałymi?

Niebezpieczne dzieła sztuki

Wirusy komputerowe z dawnych lat: W zamierzchłych latach 80. i 90. XX wieku każdy użytkownik komputerów zdawał sobie sprawę ze straszliwego zagrożenia, jakie niosą ze sobą wirusy komputerowe. Niegdyś te złośliwe programy były jednak czymś więcej: miały w sobie także coś ze sztuki.

Cyfrowe smoczki

Nie ulega wątpliwości, że żyjemy w cyfrowym świecie – otoczeni nowinkami technologicznymi, smartfonami, tabletami, konsolami czy komputerami. Świat zmienia się na naszych oczach, a nasze dzieci zmieniają się wraz z nim i chłoną cyfrowość z mlekiem matki – dosłownie i w przenośni.

Wideo

Kto udźwiękowi nasze porno VR?

Potencjał wirtualnej rzeczywistości może wykorzystać porno. Podobno. Jest tylko jeden problem, a w zasadzie dwa. No, tak naprawdę jest cała masa problemów, jeden z nich zaś to dźwięki w porno VR. Bo nie tylko trzeba je stworzyć, ale też odpowiednio "zaprogramować".

Historia komputerów

Dziś każdy go ma. Trzyma w kieszeni albo w plecaku. Ewentualnie na biurku czy pod/w telewizorze. Niemniej jeszcze nie tak dawno elektroniczne maszyny cyfrowe nie były tak rozpowszechnione.W roku 1623 wynalazek Wilhelma Schickarda prześcignął możliwości liczydeł. Niemal dokładnie 200 lat później Charles Babbage wymyślił maszynę, która była tak złożona i kosztowna, iż projekt zrealizowano... dopiero w XX wieku!

Historia telewizji

Pierwsze eksperymenty z wyświetlaniem obrazów przeprowadzano już w XIX wieku. Prekursorem "telewizji elektrycznej" był polski wynalazca Jan Szczepanik. Już w w 1898 roku podówczas gimnazjalista, a później fizyk światowej sławy, Polak Mieczysław Wolfke opatentował cały system telewizji bezprzewodowej! Co jeszcze ciekawego się działo w tym zakresie?

Historia komputerowej klawiatury

Wszyscy wiemy jak wygląda. Wszyscy z niej korzystamy. I to nie od święta. Czas zatem dowiedzieć się, jak powstawała. I dlaczego wygląda tak jak wygląda.

Historia komputerowej myszki

Manipulator stołokulotoczny. Pod koniec XX i na początku XXI wieku nie wyobrażaliśmy sobie funkcjonowania bez niego. Miłośnicy strzelanek, zawodowi gracze oraz zwykli użytkownicy mieli – i wciąż mają – różne potrzeby dotyczące tego gryzonia. Gryzonia, który ma już dobre kilkadziesiąt lat… Oto jego skrócona historia.

Historia telefonów

Zanim nadeszły smartfony, czyli krótka historia telefonizacji - od Starożytnej Grecji (mniej więcej), poprzez XVIII-wieczną Francję aż po iPhone'a...

Historia internetu

Intuicyjnie każdy z nas wie, czym jest internet. To rozległa sieć przesyłu danych łącząca miliony urządzeń. To ogólnoświatowa sieć wymiany danych, do której dostęp jest otwarty i nieograniczony. Ale jakie były jego początki? I co miał wspólnego z Zimną Wojną?

Historia przenośnych odtwarzaczy muzycznych

Wszystko zaczęło się jeszcze w 1857 roku za sprawą fonautografu. To urządzenie pozwalało zapisać dźwięk, ale nie dawało możliwości jego odsłuchania. Dopiero fonograf Tomasa Edisona, który powstał 20 lat później, pozwolił rejestrować i odtwarzać dźwięk. Ten za pomocą diamentowej igły zapisywano na cylindrze zakładanym na walec napędzany początkowo korbką. Główną wadą zapisu na cynowej folii był brak możliwości tłoczenia kopii. Niemniej już od 1888 roku produkowano woskowe cylindry, które mieściły aż 2 minuty nagrania.

Historia okularów rozszerzonej rzeczywistości

Google Glass miało być hitem. Miało odmienić nasze już i tak cyfrowo rozszerzone życia. Ale nie było pierwsze. Oto krótka historia okularów rozszerzonej rzeczywistości, zwieńczona myślą o zmianach, jakie wprowadzą w społeczeństwie.

O zmieniającym się społeczeństwie technologicznym

Przyzwyczailiśmy się do tego, że nasz usmartfonowiony świat odmienił rzeczywistość w sposób, w jaki nie śniło się nie tylko filozofom, ale też filmowcom. A to nie koniec zaskoczeń, jakie nas czekają i jakie dzieją się wokół nas za sprawą smartfonizacji i wszechobecnego internetu

O telefonicznych zombie

Nie bądź zombie! Wyłącz na czas jakiś komórkę! Statystyczny Amerykanin siedzi w smartfonie przeciętnie około 35-36 godzin. Włoch prawie 40. Brytyjczyk – ponad 40 godzin! I liczby te rosną w zastraszającym tempie, zwiększając się rok rocznie o mniej więcej 30-50%. Co tracimy komórkując? Oczywiście czas... Głównie czas... Przede wszystkim czas...

O przesadnym technologizowaniu świata

Czy chcemy tego, czy nie, wygląda na to, że w ciągu jakiejś dekady ponad połowa naszego domowego sprzętu zostanie połączona z Internetem. Będziemy za pomocą aplikacji w smartfonie włączać pralkę, uzupełniać lodówkę czy gasić światło w drugim pokoju – no, chyba że cały ten sprzęt zrobi to za nas i bez nas… A jak bez nas, to znaczy, że my cofniemy się w rozwoju. Co z tego może w końcu wyniknąć?...