Rebel Times to zupełnie nowe czasopismo w moim "portfolio" - bezpłatny internetowy magazyn tworzony przez graczy dla graczy, w którym zapragnąłem dzielić się moimi odkryciami dotyczącymi poważnej strony gier planszowych (i nie tylko).

Od gier teatralnych do LARPów -> RT 107

Jedną z pierwszych „gier teatralnych” była zapewne commedia dell'arte, która wywodzi się z antycznych tradycji rzymskiej pantomimy czy średniowiecznych błazeńskich popisów. Ruch powstał w XVI wieku we Włoszech i opierał się na komicznej improwizacji. Z czasem pojawiła się pewna utrwalona grupa typów postaci o charakterystycznym wyglądzie i zachowaniu, zwanych maskami i w maskach często występujących. Aktorzy korzystali ze szkicowego scenariusza, swobodnie improwizowali, wymyślali teksty stosowne do sytuacji, tworzyli zabawne gagi oraz popisywali się sztuczkami zręcznościowymi. Do publicznie wystawianego przedstawienia czasem mogli dołączać widzowie.

Prehistoria kości -> RT 106

Rzecz jasna jednym z najstarszych „narzędzi” do grania są kości – mają najpewniej grubo ponad 5000 lat. Używali ich Egipcjanie, Grecy i Rzymianie. Sofokles za twórcę kości uznaje Palamedesa – Greka, który wynalazł je podczas oblężenia Troi.

Te niezwykłe paragrafówki -> RT 105

Jak się rodziły paragrafówki – wszyscy wiemy. Na początku przeróżne eksperymenty pisarzy, dziś słynnych, jak choćby Jorge Luis Borges. Jego Examen de la obra de Herbert Quain z 1941 roku opowiadało o fikcyjnym pisarzu, Herbercie Quainie, autorze Abril marzo. Nowela była trzyczęściowa i posiadała opcje wyboru sprawiające, że całość dawało się przeczytać na dziewięć sposobów. Późniejsze dzieło Borgesa – El jardin de los senderos que se biufurcan (wydane w Polsce pt. Ogród o rozwidlających się ścieżkach) opisuje chińskiego pisarza, który w odosobnieniu pisze powieść i tworzy labirynty, co w efekcie prowadzi do powstania niezwykłej mieszanki obu – czyli labiryntowej narracji, która ma sens tylko jeżeli się ją czyta w odpowiedniej kolejności. Fikcyjna powieść wymagała wydedukowania odpowiedniej kolejności czytania kolejnych partii.

Kriegsspiels w USA -> RT 104

W 1880 roku pojawiła się zaś pozycja Charlesa A. L. Tottena o bardzo długim tytule Strategos (...). Sięgnął po nią choćby Dave Wesely – ten sam, który w 1969 roku poprowadził przełomowe The Braunstein Game będące jedną z pierwszych sesji RPG (jak byśmy dziś powiedzieli) – członek grupy Midwest Military Simulation Association i student fizyki. Wpierw opracował on modyfikację oryginalnych zasad, dostosowując je do czasów napoleońskich: tak powstało Strategos N (1970). Ponadto wprowadził do gry wszechpotężnego arbitra, opierając się właśnie na sugestii Tottena.

Gry hybrydowe -> RT 103

Bobrując w przeszłości i poszukując informacji ludologicznych, raz po raz natrafiam na pojęcie „gier hybrydowych”. Ma ono różne konotacje, ale zwykle sprowadza się do tego, że opisuje produkt, który łą- czy w sobie przynajmniej dwa różne growe gatunki lub spaja gry z czymś nowym, nietypowym – jak na dane czasy. W zasadzie każda nowa gra jest swego rodzaju mutacją poprzedniczek. Wystarczy spojrzeć w daleką przeszłość, aby prześledzić, jak do planszówek dochodziły kolejne elementy albo jak zmieniały się karty. Jak wykorzystywały coraz to nowsze technologie…

Szacowna gra w gęś -> RT 102

AJourney Through Europe to pierwsza planszówka, której twórcę znamy z imienia i nazwiska. John Jefferys pierwszy egzemplarz swego dzieła sprzedał 14 września 1759 roku. Za sprawą tej gry autor starał się rozszerzyć asortyment produktów, które sprzedawał. A były to mapy…

Gry matematyczne -> RT 101

Matematyka zajmuje się grami na różne sposoby. Analizuje choćby kombinacje w szachach lub też tworzy skomplikowaną teorię stojącą za samotnikiem czy fan-tan. Za sprawą domina można też zaprezentować choćby poprawność słynnego twierdzenia Pitagorasa

Gry propagandowe -> RT 100

Zwykle zachwycamy się tym, jakie gry są fajne, jakie grywalne, jakie rozrywkowe, tudzież jak fajnie przy nich spędza się czas w towarzystwie. Niemniej gry mogą również być narzędziem – zarówno w pozytywnym tego słowa znaczeniu (czyli np. podczas szkoleń), jak i negatywnym, wypaczającym wizję świata. I nie mam tu nawet na myśli nawet »potężnych« produkcji, takich jak gry wideo w rodzaju „America’s Army” czy syryjski FPS o pierwszej intifadzie pod tytułem „Under Ash”.

Coś z nieco innej beczki… -> RT 99

Zastanawialiście się czasem, jak wielki wpływ gry mają na kulturę? Mam tu na myśli wszelkiego typu gry – od planszowych, przez RPG-i, na wideo zaś kończąc. Jako medium są aktualnie obecne w różnych dziedzinach życia: zawodowego, rozrywkowego lub kulturowego. Stały się elementem pojawiającym się w literaturze, kinie i sztuce. Gry wideo „odwołują się do świata, który je stworzył, oraz kultury, która umożliwiła im gwałtowny rozwój” (cytując za Aleksandrą Jankowską i Homo communicativus 5). Grami zajmowali się pisarze Tom Clancy (cała seria sygnowana jego nazwiskiem), Clive Barker, Michael Crichton, Douglas Adams oraz ludzie filmu jak George Lucas i Steven Spielberg. Generał Norman Schwarzkopf w trakcie jednej z konferencji podczas Wojny w Zatoce w 1991 roku powiedział: „Wojna to nie gra na Nintenedo”.

Zanim Monopol skradł sławę, na topie była moralność… -> RT 98

Przodek MonopoluThe Landlord's Game z 1904 roku – miał za zadanie pokazywać podstawowe mechanizmy ekonomiczne oraz taki prosty fakt, że bogaci stają się jeszcze bogatsi, a biedni biednieją. Niemniej zanim powstała tak złożona ekonomiczna produkcja, musiały minąć całe planszowe pokolenia…

Sztuczna inteligencja na tafli -> RT 97

Skandynawowie mieli wiele gier planszowych, które we ówczesnej literaturze nazywane były tafl – po naszemu: grami taflowymi. Fragment planszy do takiej gry znaleziono w Danii w rzymskim grobie datowanym na rok 400. Wojowniczy wikingowie podczas wypraw na Islandię i Brytanię mieli ze sobą tafl, która przemieniła się w tak zwane szachy wikingów – hnefatafl (hnefa oznacza król, a tafl stół, więc nazwę można tłumaczyć jako królewski stół, stół króla czy właściwie planszę króla). Umiejętność gry w hnefatafl była wymagana dla dorosłego Wikinga.

Stare, ale jare: matematyka z grami -> RT 96

Już w średniowieczu istniała matematyczno-strategiczna gra ułatwiająca opanowanie działań arytmetycznych. Jednakże również inna, jeszcze starsza „planszówka” uczyła i wciąż uczy! Istnieje bowiem mankala (z arabskiego przenosić).

Gry: edukacja, rozrywka, kultura… -> RT 95

Słynny holenderski historyk kultury, Johan Huizinga, pisał, że „życie społeczne wyposażone jest w ponadbiologiczne formy, użyczając mu wyższej wartości w postaci zbaw lub gier” . Według autora „Homo ludens” gry mają charakter kulturotwórczy i stanowią ważny element życia społecznego ludzi, a nadto przyczyniły się do powstania nauki, literatury czy sztuki. Dziecięce gry i zabawy to jedne z najstarszych historycznych „dokumentów” jakie posiada nasza gatunek – zatem studiując dziś gry z przeszłości możemy poznać historię i zachowania społeczne, a także odkryć, jak ludzie w minionych wieków widzieli samych siebie w kontekście współczesnej im wiedzy o świecie czy jak interpretowali inne kultury.