Cthulhu na celuloidowej taśmie

Mitologia Lovecrafta odcisnęła swe piętno na całej fantastyce. Powstały nowe utwory literackie, naśladujące dzieła mistrza. Rysownicy zobrazowali szalone wizje dziwaka z Providence. Kompozytorzy stworzyli partytury odwołujące się do jego opowiadań. Fani gier fabularnych wymyślili Zew Cthulhu. Nawet miłośnicy karcianek dostali coś specjalnie dla siebie - Mythos. Ale to nie wszystko. Powstało wiele filmów bezpośrednio lub pośrednio związanych z dziełami niesamowitego samotnika. Poniżej podaję listę tych, które moim zdaniem w taki czy inny sposób warte są uwagi. Nie wszystkie warto obejrzeć, ale przynajmniej warto o nich wiedzieć. Podaję tytuły oryginalne, aby nie komplikować nadmiernie życia.

Alien (1979), Aliens (1986), Alien 3 (1992). Trylogia, która weszła już do kanonu fantastyki. Obcy, ósmy pasażer Nostromo to film z pogranicza grozy i science fiction. Wykorzystano w nim artystyczny potencjał H. R. Gigera, który utrzymuje, że na jego twórczość znaczący wpływ miały dzieła Lovecrafta. Ale nie jest to jedyne odwołanie do prozy HPLa. Gigantyczny statek unoszący się w bezkresie kosmosu to wszak opuszczone domostwo na pustkowiu. Androida można z kolei uznać za przedstawiciela jednej z wielu obcych ras, opisywanych przez samotnika z Providence. Sam Obcy to… może Wielki Przedwieczny? Z kolei Obcy, decydujące starcie jest filmem kowbojskim, w którym niesamowita istota stała się po prostu zwykłym potworem - tarczą strzelecką. Gdzie tu szukać odwołań do Lovcrafta? Natomiast trzecia część to mistyczne przedstawienie pełne szalonych obrazów świetnie ilustrowanych muzyką. Klimatem z pewnością pasuje do dzieł HPLa.

Batman Forever (@1996). Ten film posiada tylko jedno odwołanie do prozy Lovecrafta. Należy uważnie obejrzeć końcówkę, a stanie się jasne, dlaczego ten tytuł pojawił się na naszej liście.

Braindead (@1993). Film, który w swoim czasie zrobił furorę na wielu konwentach. Dziwne zwierzę przenosi chorobę, która powoduje istotne zmiany w ludzkich organizmach. Dzieło kończy się wielką masakrą kosiarką. Film wart zobaczenia w grupie. Z pewnością odpowiada fałszywym wyobrażeniom o utworach Lovecrafta.

Bride of Re-Animator (1990). Jest to druga część Reanimatora, która w tym samym stopniu odwołuje się do Herberta Westa Lovecrafta co i do Frankensteina Mary Shelley. Mamy więc do czynienia ze znanym z Reanimatora szalonym lekarzem, który teraz próbuje stworzyć nowe życie.Narzeczona Reanimatora jest tylko trochę lepsza od większości horrorów klasy B. Szczególnie wart uwagi jest początek i koniec. Środek to zbitka nienajlepiej ze sobą powiązanych scen.

Cast a Deadly Spell (1991). Komedia? Horror? Gniot! W tym filmie pełno jest dziwacznych, nie powiązanych ze sobą w żaden logiczny sposób pomysłów. Akcja toczy się podczas drugiej wojny światowej, a głównym bohaterem jest detektyw, H. Phillip Lovecraft, który poszukuje „Necronomiconu”. Scenariusz roi się od wampirów, wilkołaków i zombich. Skąd w tym okultystycznym filmie nawiązania do Mitologii Cthulhu? I dlaczego autor scenariusza musiał wykorzystać imię HPLa?

Crimson Cult (1968). Nienajlepsza adaptacja opowiadania „@The Dreams in a Witch-House”, w której występują między innymi Christopher Lee i Boris Karloff. Scenarzyści przenieśli akcję noweli do Anglii i zrezygnowali z Brown Jenkina i Czarnego Człowieka. Szczególnie zabawny jest zielony make-up i rogi barana, w które „wyposażono” Barbarę Steele.

Cthulhu Mansion (1992). Okropny, koszmarny, beznadziejny film, który można oglądać tylko na przewijaniu. Odwołania do Lovecrafta są oczywiste - księga Cthulhu oraz nazwa domu, w którym toczy się akcja. Fabuła jest prosta: kilku rabusiów porywa czarodzieja i zabiera go do pałacyku pełnego horrorów. Potem dochodzi do jatki…

Hop do części 2.

więcej...